Wreszcie pierwsze uruchomienie

Home / Kotły kondensacyjne / Wreszcie pierwsze uruchomienie

Wreszcie pierwsze uruchomienie

No to się udało.

Zacząłem tracić nadzieję. Kocioł od wielu dni wisi już na ścianie, a ja ciągle nie miałem pierwszego uruchomienia. Grzanie było, woda ciepła była, ale z formalnego punktu widzenia piec nie wystartował.

Zjawił się w końcu tajemniczy Pan Mirek i zabrał się do pracy. Już od początku, pewne rzeczy imponowały. Czystość, schludność, wyposażenie. Walizeczki z wszelkimi nowościami, sondami, drukarka bezprzewodowa przyczepiona na magnesie kotła, wydruk analizy spalin. Muszę przyznać, zaczęło się dobrze.

Potem wystartowała moja rozmowa i Pana Mirka praca. Trwało wszystko około 2,5 godziny – tak dużo miałem pytań. Głównie dotyczących eksploatacji w przyszłości, ustawień, krzywej grzewczej, montażu czujnika zewnętrznego, automatyki itp. Pan Mirek odpowiadał cierpliwie i bardzo fachowo na wszystkie moje pytania, stosując w wywodze wzory fizyczne z mechaniki płynów, itp. Szacun! Wreszcie ktoś mi wiele spraw wytłumaczył, nie mówiąc TAK BO TAK, tylko tak BO Z FIZYKI WYNIKA…

Dowiedziałem się więc pierwszy raz o czymś takim jak taktowanie kotła. Wiem, że powinien działać na jak najmniejszej temperaturze, ustawienie standardowe Aristona to 35 C, jednak jakby ktoś chciał można kocioł zmusić w ustawieniach do pracy od niższej temperatury. U Pana Mirka w domu, to 28 C. Wiem już, że moja instalacja ma i będzie mieć za duże opory wewnętrzne, na to by takie coś się udało, a taktowanie nie jest dobre z ekonomicznego punktu widzenia. Lepiej ustawić empirycznie, wyższą temperaturę o 1 C a może to zatrzymać taktowanie i w efekcie być bardziej ekonomicznie. Wiem, też jaka rola sterownika ON/OFF w pokoju, jak żonglować temperaturami itp. Dobry wykład, polecam Pana Mirka.

Żeby nie było jednak tak pięknie, to kilka spraw które budzą mój niepokój, a początkowo wzbudziły także obawy pana serwisanta.

1) Buczenie, brzydki dźwięk pochodzacy z wentylatora – ewidentny rezonans, najprawdopodobniej wentylatora. Po zmianie ustawienia palnika, trochę lepiej, ale do ideału dużo brakuje. Była też zmieniana prędkość obrotowa wentylatora, tu Pan Mirek bardzo się zdziwił, bo mówi, że nie są to nastawy fabryczne, a Ja wiem, że nikt tego do tej pory nie ruszał. Jeżeli dźwięk nie zniknie, będzie trzeba wymienić wentylator ( może jest problem z wyważeniem ?)

2) Eksploatacja kotła na mojej twardej wodzie. I tu zrobiło się bardzo nie fajnie. Nikt do tej pory, słowem nie wspomniał o tym, że moja woda nie nadaje się do takiego nowoczesnego pieca. Tzn, nie chodzi mi tutaj, by krytykować Aristona za dane rozwiązanie, dotyczy to zapewne wszystkich producentów, którzy bazują na tych samych podzespołach.  Małe przekroje rurek w nagrzewnicy, wymienniku płytowym itp, powodują to, że wytrącający się kamień zatyka rurki ikocioł bardzo szybko zachodzi kamieniem kotłowym – co nie podlega gwarancji. Przy mojej wodzie 17 stopni w skali niemieckiej, jest to przewyższenie parametrów dozwolonych przez producenta. I co teraz? Mam kociołek, którego nie powinienem używać? Co mam zrobić?

Pozostaje trochę niesmak, bo nie wiem do kogo się zwrócić, jak ten temat rozwiązać… a najbardziej boli, że nikt mi tego wcześniej nie powiedział. Podobno, wg Pana Mirka, już po 2 – 4 tygodniach, może dojść do całkowitego zatkania i niemożliwe stanie się podgrzewanie wody.

I teraz mam taki nie smak… Mam kocioł, którego nie powinienem używać, a nikt mi wcześniej tego nie powiedział. Jak dojdzie do zatkania, to czyja to będzie wina?

Ostatnie wpisy
Skontaktuj się z nami:

Napisz wiadomość

Nie czytelne? Zmien teks. captcha txt
IMG_0108Stan licznika 08.11.2015r.