Przygotowanie do montażu kotła

Przygotowanie do montażu kotła

Trochę czasu minęło od ostatniego wpisu. No cóż, miałem dużo pracy z adaptacją pomieszczenia kotłowni do nowego kotła. Przede wszystkim należało zdemontować stary kociołek i wynieść go z domu, co było istotnym problemem, bo kocioł stał na konstrukcji stalowej obok zasobnika ciepłej wody na wysokości prawie dwóch metrów. Zadanie to pozostało mnie do  wykonania, bo dzieciaki przecież mają wakacje i Chorwację  też należało odwiedzić. Ale co to taki piecyk to dla mnie- dałem rady. Rozmontowałem na części i po kolei wyniosłem ten złom z domu. Po uwolnieniu miejsca należało przystąpić do umycia ścian z wszelkiego brudu. Karcher przy tym spisał się doskonale. Umyłem z sadzy sufit i wszystkie ściany. Oczywiście zabezpieczając przed wodą wszelkie urządzenia elektryczne, jak pompy siłowniki, czy rozdzielnie elektryczną kotłowni. Masami szpachlowymi uzupełniłem ubytki w ścianach. Wyciąłem część rur, które i tak podlegały przeróbkom. Końcowym etapem było pomalowanie ścian farbą umożliwiającą późniejsze ich bezproblemowe mycie. Odpowiednia była farba koloru jasnoszarego Polyflex firmy Basf.  Poniżej parę fotek z przygotowania kotłowni.

DSC_017                                          DSC_16

Tablica rozdzielcza kotłowni                                                    obiegi grzewcze do powiązania z nowym kotłem

DSC_15                                          DSC_14

obiegi z trochę innego ujęcia. Po prawej konstrukcja wsporcza              Miejsce montażu kotła na ścianie

Mnie się podoba. Z racji, że jutro, tj. w środę rozpoczynamy montaż, to czas mnie goni, a jeszcze muszę dociągnąć zasilanie elektryczne do kotła i sterowanie pompami obiegów grzewczych. Nie do końca jeszcze rozumiem logikę tego sterowania, które wymyśliłem, ale muszę się z tym jeszcze dzisiaj uporać. Dlatego będę kończył

Polecane wpsiy
Skontaktuj się z nami:

Napisz wiadomość

Nie czytelne? Zmien teks. captcha txt
1025_745_GENUS_PREMIUM_EVO_NORMALEpiotr o mnie